Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Jakub Banasiak   STOP niewoli delfinów - podpisz protest przeciw delfinariom w Unii Europejskiej
3

STOP niewoli delfinów - podpisz protest przeciw delfinariom w Unii Europejskiej

Jak wynika z najnowszego raportu Whale and Dolphin Conservation Society, w 14 państwach Unii Europejskiej, w 34 parkach morskich, oceanariach i delfinariach więzionych jest łącznie 286 małych waleni, delfinów i morświnów. Trzymane są tam przede wszystkim dla rozrywki i pieniędzy, a nie dla celów edukacyjnych czy ochrony środowiska.

258 spośród nich to delfiny butlonosy. Zdarzają się też orki, białuchy, delfiny Risso i nawet delfin amazoński.

Pomóż zakończyć w UE ten proceder! Tutaj możesz podpisać -> LIST PROTESTACYJNY

Trzymanie delfinów w niewoli narusza prawodawstwo UE, które ma na celu ochronę tych zwierząt

1. Delfinaria pozornie mają zachęcać do ochrony tych zwierząt, ale delfiny w niewoli żyją krócej niż na wolności

2. Parki morskie i delfinaria powinny promować edukację na temat ssaków morskich, ale znajdziemy tam niewiele informacji na temat delfinów i ich życia na wolności. Możemy tam za to "podziwiać" nienaturalne, sztucznie wyuczone i bezużyteczne dla zwierząt zachowania zdradzające cyrkowy charakter tych miejsc.

3. Mają ponoć zapobiegać okrucieństwu wobec zwierząt i dbać o ich dobro, ale stres i niepokojące, często patologiczne zachowania submisywne czy agresywne (oraz będące ich skutkiem choroby i uszkodzenia ciała) są powszechne wśród delfinów w europejskich parkach morskich w wyszczególnionych w raporcie 14 państwach członkowskich UE.

Nie mamy prawa do trzymania wielorybów i delfinów w niewoli. Dlatego chcemy, aby Unia Europejska była strefą wolną od delfinariów.
Wzywamy Europejską Radę Ministrów i Komisję Europejską do:

* podjęcia natychmiastowych kroków w celu ochrony wielorybów i delfinów w niewoli w UE

* zakazu importu delfinów do UE

* państwa członkowskie do przyjęcia surowych przepisów dla trzymania tych zwierząt w niewoli i wprowadzenia planu wycofania krajowych delfinariów oraz nie udzielania zezwoleń na budowę nowych takich obiektów.

Roześlij tę wiadomość i prośbę o podpisanie petycji do swoich Znajomych. Każdy przecież może pomóc. Każdy głos się liczy.

Ten wpis czytano 6566 razy.
Mnie również szkoda delfinów, ale. Analogicznie rzecz ujmując, powinniśmy zlikwidować wszystkie ZOO na świecie i tzw., Parki sztucznych safari czyli tez Zoo tylko inaczej, jak też zlikwidować trzymanie papug, kanarków, myszek, zajączków miniaturek, świnek morskich, węży, pająków, świerszczy, wiewiórek, jaszczurek, żółwi i innych zwierzątek w klatkach domowych oraz rybek w akwariach, a także ryb w oczku wodnym itd... Jeśli jakieś zwierzątko pominęłam to proszę dopiszcie je do listy zwierzaczki domowe.
Co innego transport koni w ciężkich warunkach do rzeźni, co innego, delfinaria oraz ZOO, a co innego domowe zwierzaczki. Idąc dalej tą idea dojdziemy za chwile do faktu, że powinniśmy wypuścić na wolność koty i psy, bo przecież życie w bloku dla owczarka niemieckiego to katorga... I co tego dalej wyjedzie???
Jakiś paradoks chyba...
Jakub ma wiele racji, ale gdzie indziej niż np. w ZOO lub delfinarium możemy z bliska zobaczyć zwierzaki?
Mój znajomy z Kenii prowadzący tam biuro podróży Hatua, ma żonę murzynkę. Razem z nią i córeczką odwiedzili jedno z polskich ZOO - jego żona wychowana na wolnych zwierzętach żyjących na sawannie, widząc hipopotama w ciasnym zbiorniku po prostu płakała i powiedziała, że nie może oglądać czegoś takiego więcej. Zatem racji jest wiele w tym aby wypuścić zwierzęta na wolność - ale co w takim razie z ZOO i domowymi milusińskimi???

Zastanowię się do jutra, czy nie wypuścić papugi rozleli białolicej z klatki, rybek karpi koi z oczka wodnego do rowu i milusińskiego kundelka Daktyla na wolność???

P.S.
Dzięki odwiedzeniu delfinarium w Meksyku, które było prowadzone na wysokim poziomie opieki nad delfinami, cała rodzina mogła mieć niezwykły kontakt z delfinami, dotknąć je, pobawić się z nimi, a one chętnie bawiły się z turystami – szczególnie z dziećmi nie robiąc im krzywdy machnięciem ogona – były bardzo delikatne. Takie życie znają i tak jest im dobrze - nie znają życia na wolności, zatem "czego oczy nie wiedzą, tego sercu nie żal".

Temat oczywiście dyskusyjny i kontrowersyjny. A czy szkolicie swojego psa na psa towarzysza czyli "siad", "aport" , "waruj" i takie tam podstawy? To tak jak szkolenie delfinów do pracy z ludźmi - czy to jest aż tak złe? Może zaprzestaniemy szkoleń psów, bo to są również zwierzęta...
A siłonie w Tajlandii, które cięzko pracuja na potrzeby ludzi, dźwigają ciężkie bele drewniane z lasu??? A konie czy woły na roli w wielu krajach??? A kormorany w Chinach z petla na grdzieli, łowiące ryby dla ich właścicieli - ludzi??? itd....
Renata Zarzycka - Piątek, 08 Lipiec 2011 13:30
zgadzam się z żebrakiem w 100%
Jan Serdeczny - Niedziela, 03 Lipiec 2011 00:47
Podpisuję nagłaśniam wśród swoich i bardzo chcę by akcja ta dała oczekiwany skutek !

Jagoda - Piątek, 01 Lipiec 2011 13:34
Odsłon: 53943
Jakub Banasiak
Zoopsycholog, pedagog. Członek Dolphinaria-Free Europe Coalition. Wolontariusz Tethys Research Institute, CRRU i współpracownik Marine Connection
<< Listopad 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
zobacz wszystkie wpisy »